Rozdział 4
Oczami Alex:
Obudziłam się o 6, ponieważ wcześnie zasnęłam. Poszłam do łazienki.
Nalałam sobie do wanny dużo wody i wrzuciłam 3 kostki barwiące.
Uwielbiałam je, ponieważ pachniały kwiatami. Wykąpałam się w róż-
owej wodzie, nałożyłam maseczkę na twarz, umyłam włosy. Wyszłam
po 30 minutach, wysuszyłam głowę, pomalowałam paznokcie na jasny
róż oraz ubrałam się w przygotowany wcześniej strój. Byłam prawie
gotowa. Nałożyłam lekki make-up. Zeszłam na dół, spojrzałam na
zegarek. Okazało się, że jest dopiero siódma. Zjadłam trzy kanapki
z nutellą i poszłam umyć zęby. Zdecydowałam, że wejdę na tweeta.
Spojrzałam ja profil Biebera i na kolejny post dodany 10 minut
wcześniej: "Dziś początek szkoły. Może będzie tam ona ;)" Jeśli
chodziło o mnie to troszkę się zdenerwowałam. Przeglądnęłam
fejsa. Jak zawsze 1500 100 900 powiadomień z czego połowa to
zaproszenia do gier. Brat zawołał, że za 10 minut jedziemy.
Włożyłam do torebki papiery (dokumenty do nowej szkoły),
telefon, kosmetyki, portfel i klucze.
-Cześć słoneczko!- usłyszałam schodząc po schodach.
Tata mnie przytulił i zaprowadził do auta Davida.
-Wróć przed 20- krzyknął.
Byłam w szkole 40 minut przed czasem. Na wejściu rozdawali mapki,
więc zdecydowałam, że zapoznam się z układem sal. Chodziłam i zoriento-
wałam się, że za 15 minut rozpocznie się apel. Zeszłam i i oczywiście
zobaczyłam Biebera z laseczkami. Zirytowałam się, bo stał koło napisu
z nazwą mojej klasy. Teraz tylko tak żeby mnie nie zauważył. Było to trochę
trudne, ponieważ miałam (powiedzmy) ładniejszą kreację od innych dziewczyn.
(przypomnę http://stylistki.pl/usta--211708/) Chyba mnie zauważył... Szedł w
moją stronę, a ja wyciągnęłam szybko telefon i zadzwoniłam do Alice, nie
chciałam się do niego odzywać. /SWAG
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej tu Klaudia :P Jeśli chcecie mogę wstawić dziś jeszcze dwa działy, ale muszą
być dwa komentarze, bo nie wiem czy ktoś czyta.
Dawaj następny rozdział ;)
OdpowiedzUsuńRobi się ciekawie ;D
następny!!! <3
OdpowiedzUsuń