niedziela, 12 maja 2013

Rozdział 5

Rozdział 5

Oczami Justina:
 Zauważyłem Alex. Pomyślałem, że niezła z niej laska i na dodatek
ta piękna sukienka... Gdy tylko mnie zauważyła wyciągnęła telefon.
Zadzwoniła gdzieś, Miałem wrażenie, że chciała uniknąć spotkania
ze mną. W końcu schowała Iphona do torebki, a ja do niej podszedłem.
-Hej Alex, pamiętasz mnie?- zapytałem
Od niej usłyszałem tylko ciche "UGHH"
-Kurcze dziewczyno, co ja ci zrobłem?
-Bieber zrozum, ja cię nie lubię!
-Za co? Przecież mnie nie znasz...
-Za to, że myślisz, że jesteś najładniejszy, najmądrzejszy i w ogóle-
najwspanialszy.
-To nie prawda!- powiedziałem z miną smutnego szczeniaka-
- Żeby ci to udowodnić zapraszam po apelu na spacer.
-Muszę?- zapytała z irytacją.
-Tak!- uśmiechnąłem się zawadiacko.
Ona chyba tego nie kpiła, bo przekręciła oczami i obróciła się
w drugą stronę.
-Ej Alex! To jesteśmy umówieni?
-No przecież mówiłam, że tak. Będę czekała pod szkołą.
-Pa pa!
I chyba znowu mnie zignorowała.

Oczami Alex:
O jeju! Co ja zrobiłam, ja nie chcę się z nim spotkać!
Ale powiem to jemu później, bo tu jest za głośno. Apel się
 skończył, a ja poznałam nawet fajną dziewczynę. Mała na imię
Lily. Wyszłam przed budynek, a on już tam czekał. Podeszłam
i przywitałam się z nim.
-Cześć Justin.
-Hej Alex.
Chciał mnie przytulić, ale trochę się odsunęłam. Poszliśmy do
parku. Było tam bardzo ślicznie, bo kwitły wiśnie. Cała aleja
była różowa. Pogadaliśmy trochę i dowiedziałam się o jego
smutnym dzieciństwie. Nawet nie zauważyłam kiedy doszliśmy
w jakieś miejsce. Siedzieliśmy i opowiadaliśmy o sobie. Było już
ok. 20, więc odprowadził mnie do domu.
-No to pa- powiedziałam
-Pa- przytulił mnie- do jutra.
Wróciłam, zjadłam kolację i pogadałam z tatą. Poszłam na górę.
Przygotowałam ubrania na jutro (to: http://stylistki.pl/blue--300178/) i wykąpałam
się. Sprawdziłam tweeta Justina. Ostatni post brzmiał
"Wspaniały dzień ze wspaniałą dziewczyną." Zaczęłam jego
obserwować. Miał prawie 40 milionów obserwujących.
-Ja ledwo co 10 tysięcy- pomyślałam.
Poszłam spać  /SWAG
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Komentujcie to dodam następne ^^ Przepraszam, że tak długo,
ale nie wiedziałam, że ktoś czyta :/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz