piątek, 24 maja 2013

Rozdział 6

Rozdział 6

Oczami Justina:
Wróciłem do domu po 20. Moim zdaniem Alex już
inaczej o mnie myśli. Napisałem na twitterze post
i poszedłem pod prysznic. Może ona miała racje
myśląc o mnie jak o "lovelasie"? Miałem bardzo
dużo dziewczyn. I zawsze myślałem "ta jedyna".
Czy Alex też miała nią być? Nie wiem. Ona chyba
mnie nie lubi. Nie chce takiego jak ja. Może kiedy
pokażę jej, że potrafię się zmienić... W sumie znali-
śmy się od wczoraj. Nie wiedziałem jaka jest. Wyda-
wała się miła i od razu było widać, że to nie "laska
lecąca na kasę". Ale wielu ludzi mnie już zraniło.
Udawałem twardego, nie płakałem. Nawet jako
chłopak nieraz chciałem zamknąć się w pokoju,  
wypłakać i wyjść kiedy wszystko minie. Niespo-
dziewanie zasnąłem. Śniła mi się Selena. Mówiła,
że mam zostawić Alex, nie myśleć o niej. Próbowała
mnie pocałować, ale w odpowiednim momencie się
obudziłem.  Trochę się ucieszyłem, że to był sen.
Nadal lubiłem Sel, ale po tym co mi zrobiła zostaliśmy
znajomymi. Nic więcej. Nie mogłem zasnąć. Kręciłem
się w łóżku i zorientowałem się, że już po 4. Wstałem
i wykąpałem się. Zaczesałem włosy do góry, umyłem
zęby. Wyglądałem tak: http://www.lastfm.pl/music/
Juss. Poszedłem na śniadanie, choć było ledwo
co po 6. Moja mama (http://www.nowherebutupbook.com/)
zrobiła gofry.    /SWAG

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz